Jak zrobić idealne selfie? - 4 kroki

Witam dzisiaj wszystkich w piątkowy poranek. Tak, jedenasta to dalej poranek. A zwłaszcza dla osoby, która wstała o godzinie szóstej, aby pójść na badania krwi, a później aż do teraz, oglądać seriale. Poruszymy dzisiaj temat idealnego #selfie. Może zanim jeszcze przejdziemy do szczegółów, podam słownikowy termin dla zielonych.
Zdjęcie zrobione sobie zazwyczaj w celu umieszczenia go w serwisie społecznościowym. Wykonywane jest zazwyczaj z wyciągniętej ręki (bez użycia statywu) lub naprzeciwko lustra za pomocą telefonu komórkowego.
Następna część posta została napisana przeze mnie w trochę ironicznym tonie. Proszę nie brać tego do siebie :)


Następna część posta została napisana przeze mnie w trochę ironicznym tonie. Proszę nie brać tego do siebie :)


UŻYWAJ DOBREGO SPRZĘTU
Takie zdjęcie najlepiej zrobić przednim aparatem telefonu, którego jakość nie przekracza 0,5 Mpix. Dzięki idealnej jakości HD, nie będzie widać żadnej niedoskonałości twarzy, Tak! Nie musisz dodatkowo ściągać żadnych aplikacji upiększających!


DOBIERZ 344532532 FILTRÓW
Filtry idealnie przypieczętują piękność Twojego selfie. Dodaj ich tak dużo, aby Twoja różowa bluzka stała się pomarańczowa, a niebieskie oczy okazały się zielone! To idealnie podkreśli świetność zdjęcia.



DOBRZE WYKADRUJ TWARZ
Chcesz być jak te #tumblr_girls? Nie zapomnij o zrobieniu selfie, na którym widać 1/3 twarzy. Będziesz wtedy trendy! Pamiętaj, aby nie zabrakło na nim oka oraz połowy nosa. Reszta jest nieistotna. W tym momencie liczy się tylko to.


POMYŚL NAD TŁEM
Selfie skupia się w większości na twarzy, ale co z tłem? Powinno być ono osobliwe oraz subtelne. Ja osobiście polecam szkolną toaletę. Koniecznie w kadrze powinno się zmieścić lustro oraz ubikacja. Autobus to również dobre rozwiązanie. Kto by nie chciał strzelić sobie foteczki i jeszcze
przypadkiem uchwycić starszą panią z tyłu!


Zobacz więcej >

Jak zostałam blogerką...

W sumie zawsze ludziom zazdrościłam kreatywności i wprawy w pisaniu. Nie jestem wyjątkowo pomysłowa, ani też nigdy nie byłam wykształconym wierszokletom. Czasami mam problem z pisaniem  tak, jakby się wydawało, banalnych postów jak ten. Nie mam zielonego pojęcia jak powinien wyglądać ten wpis. Ale spróbujmy...


Jestem Julka, ale możecie nazywać mnie Jula. Jedną z moich pierwszych miłości były seriale. W sumie, oglądać je z takim zapałem zaczęłam później, niż filmy, ale one całkowicie przejęły nade mną kontrolę. Uwielbiam słuchać muzyki alternatywnej, Indie Pop oraz Rock.

Mam zamiar prowadzić tego bloga w miarę systematycznie i nie pisać postów tak żenujących jak kiedyś miałam w zwyczaju.

Myślę, że tyle powinniście o mnie wiedzieć na początek. Zresztą, z upływem czasu, dowiecie się o mnie wiele więcej niż można podejrzewać.

Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej, zapraszam na moje portale społecznościowe, na, których jestem bardzo często aktywna :)

Zobacz więcej >
BubbleTheBee © 2012 - 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka